Kategorie: Wszystkie | Codziennik
RSS
środa, 21 lutego 2007
Było cicho.

Musiałem odsapnąć. Popadłem w taką polityczną znieczulicę i depresję, że nie pamietam nic z ostatnich kilkunastu dni. Pora powrocic do żywych...

Jutro ;)

niedziela, 11 lutego 2007
Dowcip roku :)

Przemilczmy prawdziwe i zmyślone przyczyny, dla których Jedyna Słuszna Partia i jej koalicjanci konsekwentnie nas izolują w świecie... na razie politycznie "tylko", ale na wszystko przyjcdzie pora...

Nie widziałem żadnego pozytywu naszej nieobecności na 43 Monachijskiej Konferencji w Sprawie Bezpieczeństwa, aż tu nagle Marek Kuchciński, nadworny klakier, i II błazen (po Gosiewskim, który dzieki wypowiedziom przed kamerami jest bezkonkurencyjny) IV RP obwieścił:

"[...]Gdyby tam był Jarosław Kaczyński, to myślę, że mogłoby dojść do rękoczynów z Putinem. [...]"

hahaha normalnie kabaret ... wyobraźnia działa... karzełek przebierający piąstkami przed twarzą... cios. Karzełek na glebie. Rzeczywistośc jest jest baaardzo daleko od dworu Kaczyńskich. Bardzo.

Niniejszym nominuje wypowiedz Kuchcika na najgłupszą wypowiedz roku 2007.

Co tam panie w polityce...

Narobiło się....

Bracia K. i koledzy. Rząd. Przestali już jakiś czas temu woalować swoje zamiary. Słodkie pierdzenie odstawili na bok, czasem tylko ładnie bzdyczą do Jedynej Rozgłośni Najprwdziwszej Prawdy. Swoją wersję prawdy tam wyłuszczając. "Ciemny lud to kupi". Przykład: Macierewicz z poprzedniego wpisu.
Bez dymnej zasłony wyjechał niedawno Wassermann. Obwieścił światu, że może wyrażać zgode (w szczególnych przypadkach - sam definiując co cze dana sytuacja jest szczególna czy nie) by służby specjalne IV RP mogły werbować dziennikarzy na współprawcowników... eee ... w III RP taka praktyka była podobno przestępstwem... eee ...  Mam dziwne wrażenie, półtora roku temu werbowanie było łamaniem prawa bo werbowali ONI, a teraz nie jest bo werbujemy MY. Jadąc wczoraj przez miasto, w łżemedium tokefemie w koncowej fazie programu "Ranni Politycy" właśnie gościł pan Wassermann... na podobnie sformuowane pytanie prowadzacej odparł coś w stylu:

"Niestety Pani nie rozumie różnicy. Wówczas agentów werbowano do łamania prawa. Teraz będzie się werbowało w przypadku wyższej konieczności, w ramach i na straży prawa"
Cytat z pamięci - więc niedokładny. Znając PiSowców na pewno tak nie było, a wszystko jest ochydnym i wściekłym atakiem.

Retoryka o "braku mózgu" i "nierozumieniu" jest podstawowym argumentem. Można i tak.
Na jakimś blogu w kommentarzach było znamienna wymiana zdań...

Komentator 1 (zwolennik pisu - znany na blogu jak sadze z wpisów)
- według Komentator 2 rząd powinien pomagać bogatym. biednych winien kopnać w d…ę
Komentator 2 (wywołany do odpowiedzi poprzednim wpisem)
- …rząd powinien pomagać bogatym… tak. to logiczne. BOGACI — zatrudniają Biednych. a nie odwrotnie.

To chyba dokładnie przedstawia mentalność zwolenników PiS, podobno "prawicę"... [rechot a'la Lepper]

A poza tym? Znów nie wygrałem w totka... pewnie dla tego że nie gram...
Po za tym znow wybieramy sie na zakupy w niedziele... a nie do kościoła (!) ...
Mróż ścisnął...  pies rozrabia... psica znaczy się...

wtorek, 06 lutego 2007
Więcej słów nie potrzeba...

 Macierewicz dziś znów udowodnił, na przekór wszystkim tym którzy mieli go za lekko szurniętego, że się mylili. Udowodnił że jest po prostu czubkiem pierwszej kategorii, a pensjonariusze w Tworkach mogą gotować się na przyjęcie nowego towrzysza niedoli... Bezczelnie oświadczył u Rydzyka w radiu, że NIE BYŁO KONFLIKTU z Sikorskim... a cała niby aferę wymysliły sobie karykatury dziennikarskie z układu.

Tylko czekac jak publicznie ukamieniują Sikorskiego, ktory przeszedł na ciemną stronę. Szara sieć go pochwyciła, zmusiła do puszczenia fałszywych plotek o konfliktach, wnioskach o odwołanie...

Czy ktos ma jeszcze jakieś złudzenia, że będzie normalnie?

Jak sprzedać, wydymać kupca i sprzedać ponownie?

Często coś sprzedajemy by zarobić. Ba... zazwyczaj sie tak robi. Zarobek na transakcji może być mini, midi lub ... maksymiuk! Otóż jeden z najbiedniejszych posłów (straty, panie, straty...) okazał się być genialnym handlarzem gruntów. W dodatku kapuchę na jaką wydymał pierwszego kupującego oraz tę którą zarobił sprzedając ziemię ponownie ... zapomniał wpisać do oświadczenia majątkowego...

- miałem ją wpisać? ups... nie wiedziałem - będę się tłumaczył... mówi głupiutki Jasio.

poniedziałek, 05 lutego 2007
Poniedziałek zaskoczył nas ... niczym.

Tzn mnie zaskoczył tym że, że nie stalo się nic niespodziewanego. Poza samym faktem zaskoczenia. hyhy.

Dymisja Sikorskiego - żadne zaskoczenie. Ilez można się użerać z oszołomami. Znamiennym jest fakt, że były szef MON urasta do rangi najbardziej kompetentnego ministra w rzadzie Jarosława K. Nawet SLD go chwali... ;)

Prezydent w zeszlym roku raz na tydzien brykał se samolotem do chałupy w Sopocie :-) tym też mnie nie zaskoczył poniedziałek. Spodziewałem się wiekszej liczby lotów. Po grubych milionach przeznaczonych na narodowe straszydło w kwestii wydatków bracki K. i spółki nic mnie nie zaskoczy. "Nikt nam nie wmówi, że czarne..."

Toczę ze sobą wojnę, czy wytoczyć wojnę osobom parkującym pod blokiem. Sam też tam parkuję. Ale... o tym innym razem.

Zastanawiam się też nad wkroczeniem na wojenna sciezke z wietnamcami wynajmujacymi mieszkania na 11 pietrze... te bydlaki notorycznie nie zamykaja drzwi od windy. Jak tu nie być rasistą? Szlag mnie trafia jak mam kilka razy dziennie zapierniczac "z buta" na swoje szoste pietro. "Dla zdrowia" ktoś bąknie... dla zdrowia to ja przestalem palic jakis czas temu, dla zdrowia zasuwam na orbitreku, dla zdrowia chodze na basen... Zamierzam zrobic obrazek i powiesic w windzie. Ladny usmiechniety skośnooki - gdy drzwi zamkniete od windy... jak drzwi otwarte - smutny skosnooki dostaje parasolka w łeb od babci -sasiadki z kolka rozancowego... może toto pojmie o co biega...

czas na wieczorny filmik i skok w objęcia morfeusza... dziś wybór padł na "Kto nigdy nie żył" ... jeśli będzie o czym to jutro cos naskrobię...

niedziela, 04 lutego 2007
Przegnałem się z polityczną rzeczywistością...

 ... na kilka dni. Dobrze mi to zrobiło... chyba.

 foto: www.teatrpolonia.plW ramach odpoczynku udałem się "wraz z" do Teatru Polonii na Darkroom. Dobra, współczesna, nieodmóżdżająca sztuka. Korzenie pochodzą z półwyspu bałkańskiego, jednak Przemek Wojcieszek zaadoptował ją do naszych warunków. Trzeba zobaczyć. :) Moim skromnym i mało znającym się na teatrze zdaniem, wielka rola Mohra i Łapińskiego. 'Pedały' i 'Rodzina Ojca Dyrektora' ... zestawienie pikantne, ale smaczne. Zapraszam. 


"życie jest jak darkroom, nigdy nie wiesz, kto i w jaki sposób cię wydyma, ani też, kogo ty wydymasz i jak"

Sprawy bierzące? hyhy...

Hipokryzja polaczków nie zna granic. Miesiąc temu 99% procent społeczeństwa nie miała pojęcia, że posiadamy reprezentację narodową w piłce ręcznej. Jak chłopaki zaczęli wygrywać okazało się mamy samych znawców tej gry, a ona sama stała się niemal sportem narodowym. Obrzydliwe.

Nie zaglądałem na inne blogi... musze poszukać echa piątkowej porażki, za jaką uznaję wygraną blogu "prawy prosty" w konkursie na Blogera Roku 2006 - kategoria: blog polityczny.

Z rzeczy zauważonych, ale niezanotowanych, przeczytanych, ale nie potrafię określić gdzie:

Czując sanki pod dupskiem, (dni Wildsteina jako prezesunia tefałpe są policzone) pan Ziemkiewicz nieco zmiękł w swoich przekonaniach. Koledzy ze środowiska odpowiedzieli na jego błagania (robił piekne "oczy kota ze szreka" w czasie prowadzenia swojego progamu w tefałpe) i na powrót jest zapraszany do hmmm wolnych mediów. Nie bez kozery piszę "nieco zmiękł" gdyż na spotkaniach mniej oficjalnych, nie transmitowanych przez media - mówi to co każdy z "normalnych" publicystów: kierunek w prawo właściwy ale Kaczyńscy przejawiają wyjątkową niekompatybilność z rzeczywistością... (stałym pozostaje tylko tekst ze Michnik to diabeł wcielony), ale "on air", do momentu gdy sanki zaczną jechać, będzie plutł swoje bzdety i intonował pieśni chwalebne na cześć rządzących... i cześć.

Ale to tylko moje zdanie :)

czwartek, 01 lutego 2007
Polska - Kenia 1 : 1

Remis. Fifa pogroziła paluszkiem i nam, i rzeczonej Kenii za ingerencję władz w zarządy narodowych federacji piłki nożnej.

A co nam grozi? eee tam, bagatela ...

"wykluczenie PZPN i wszystkich jego członków (kluby, piłkarze, działacze) ze wszystkich kontaktów międzynarodowych, ze wszystkich rozgrywek na wszystkich szczeblach, z organizacji meczów międzynarodowych, zamrożenie praw wyborczych i wykluczenie z dostępu do programów finansowych".

Czyli nic czego by nas rząd nie zrekompensował klubom, piłkarzom w postaci np. darmowych wejściówek do teatru, kina czy na mecze piłki kopanej w wykonaniu jakiś klubów zza PiSiastej kurtyny.

środa, 31 stycznia 2007
Pakowanie walizek i wyjazd bardziej realne niż kiedykolwiek...

Wczoraj premier "poprosił" dziennikarzy o to by raczyli nie krytykować rządu...

Dziś Rzeczpospolita donosi o tym, że zdaniem polityków czas na zmiane prawa prasowego...

Kurski: "Trzeba dać ludziom możliwość realnej obrony, by nie można było uprawiać polityki za pomocą kłamstw". nie jest dobrze... pod kłamstwo mozna bardzo wiele podciagnac....

Piłka z Sobecką, nasze dobro narodowe, wymyślili by płodnym parom państwo przyznawało darmowe wejściówki do teatrów, kin itd. Zapomnieli powiedzieć czy i kto (jeśli juz) będzie za to płacił. Czy przypadkiem nie mamy powtórki z rozrywki, kiedy to państwo nakazywało, by takie to a takie osoby obsługiwać poza kolejnością, takie to a takie osoby mogły wbić się na seans do kina itp itd - za friko oczywiście - bo służą postępowej myśli socjalistycznej...

Na dokładkę mamy teraz projekt by osoby zwiazane z kościołem zostały uznane za obywateli "zaufania publicznego", a co za tym idzie miały przywileje wynikające z prawnej definicji "osób zaufania publicznego". Wbrew pozorom i wbrew osobom chcącym zbagatelizować chciejstwo kleru - przywileje są nie w kij pierdział....

wtorek, 30 stycznia 2007
Nasz Dziennik w sprawie Marcinkukiełkowicza... :-o

"Czy Kazimierz Marcinkiewicz otrzyma fotel prezesa PKO BP? [...]Przyszłość Kazimierza Marcinkiewicza pozostaje pod znakiem zapytania."

To nie cytaty z łże Gazety Wyborczej lecz... z Naszego Dziennika. Zdaje się że Kazio wróci do Gorzowa okryty infamią wywrotowca.

"Jarosław Kaczyński nie powierzy banku komuś, kto może utworzyć frakcję w PiS albo stworzyć nową patię z Rokitą - uważa menedżer związany z koalicją rządzącą. "

Porażająca informacja... jeśli trzymać się terminologii obecnie obowiązującej. Nosz kurwa mać!!! Kaczyński POWIERZA komuś PKO?? I tak jawnie się o tym mówi? Spadły już wszystkei maski!!! Kpina z obywateli... z wyborców...

a teraz smaczny kąsek:

"Najbardziej prawdopodobny jest scenariusz, że nowego prezesa w PKO BP na razie nie będzie. "

Amen.

 
1 , 2 , 3
| < Maj 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31